W piątek (22.07.) 18-letni Niemiec pochodzenia irańskiego, najprawdopodobniej chory psychicznie, zastrzelił w centrum handlowym w Monachium dziewięć osób, a następnie popełnił samobójstwo. Kilku mieszkających w Monachium Polaków było świadkami ataku w centrum handlowym.
Przemysław Preś pojawił się na balkonie w momencie, gdy usłyszał strzały. - Dobiegliśmy do okien i zobaczyliśmy tłum uciekających ludzi. Popłoch ludzi uciekających, rzucających się do każdego wyjścia, przepychających się, próbujących się przedostać - to był straszny widok - relacjonował mężczyzna.