Reklama

Setka nieznajomych i jedna scena. Efekt zaskoczył nawet Magdalenę Cielecką

Przez 24 godziny niemal bez przerwy odgrywała tę samą scenę z setką różnych mężczyzn. Każde spotkanie miało inny przebieg, a o jego emocjonalnym finale decydował partner aktorki. Po zakończeniu niezwykłego performansu na Malta Festival Magdalena Cielecka podsumowała to wyjątkowe doświadczenie.

Dobiegł końca jeden z najbardziej nietypowych projektów tegorocznego Malta Festival. W sobotnie popołudnie Magdalena Cielecka zakończyła trwający całą dobę performans „The Second Woman”, podczas którego sto razy odegrała tę samą scenę rozstania – za każdym razem z innym partnerem.

Do udziału w spektaklu zaproszono stu mężczyzn wyłonionych podczas castingu. Choć scenariusz pozostawał niezmienny, każda rozmowa nabierała własnego charakteru dzięki improwizacji i emocjom uczestników.

Jednym z najważniejszych momentów każdej odsłony było zdanie wypowiadane przez partnera aktorki. Mężczyźni mogli wyznać, że „zawsze kochali” bohaterkę lub przeciwnie – że „nigdy jej nie kochali”. Jak przyznała Cielecka po zakończeniu spektaklu, wynik tej nieformalnej „ankiety emocji” okazał się dość wyraźny.

Reklama

Okazało się, że zdecydowanie częściej uczestnicy wybierali wyznanie miłości niż jego zaprzeczenie.

To właśnie nieprzewidywalność była największą siłą tego projektu. Mimo że aktorka przez całą dobę odgrywała tę samą sytuację, każdy z partnerów wnosił na scenę własną osobowość, doświadczenia i sposób reagowania. Dzięki temu żadna z setki scen nie była identyczna.

Polska wersja „The Second Woman” została przygotowana specjalnie na tegoroczną edycję Malta Festival. Międzynarodowy projekt był wcześniej prezentowany m.in. w Amsterdamie, Wiedniu i Nowym Jorku, jednak każda realizacja powstaje z udziałem lokalnych uczestników, przez co za każdym razem opowiada nieco inną historię.

Reklama

Jeszcze przed premierą Magdalena Cielecka podkreślała, że udział w spektaklu traktuje bardziej jako eksperyment niż tradycyjną rolę aktorską. Mówiła o ogromnym ryzyku, emocjonalnym maratonie i konieczności całkowitego otwarcia się na to, co wydarzy się na scenie.

Malta Festival, który od ponad trzech dekad odbywa się w Poznaniu, w tym roku zgromadził ponad 500 artystów z 20 krajów. W programie znalazło się ponad sto wydarzeń – od spektakli i koncertów po performanse i spotkania z twórcami. Jednak to właśnie 24-godzinne wyzwanie Magdaleny Cieleckiej stało się jednym z najbardziej niezwykłych i najgłośniej komentowanych wydarzeń tegorocznej edycji festiwalu.

Źródło: tvn24.pl / wp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama