Reklama

Szczyt polityczny i gospodarczy w Brukseli

01/03/2012 08:46

Kontakty Unii z Białorusią, podpisanie paktu fiskalnego, przedłużenie kadencji obecnemu przewodniczącemu Rady Europejskiej, przyznanie Serbii statusu kraju kandydującego oraz pobudzanie wzrostu gospodarczego - to główne tematy szczytu w Brukseli.

Dwudniowe spotkanie unijnych przywódców rozpocznie się dziś po południu (ok.18:00). Wprawdzie marcowy szczyt zawsze jest poświęcony sprawom gospodarczym, ale tym razem na pierwszy plan wybijają się te polityczne.

Wojna dyplomatyczna Unii z Białorusią to od kilku dni temat numer jeden. Po wyproszeniu przez władze w Mińsku szefów placówek Polski i Unii Europejskiej, kraje członkowskie w geście solidarności wycofały z Białorusi i wezwały na konsultacje wszystkich swoich ambasadorów. Jeden z wysokich rangą unijnych dyplomatów powiedział, że europejscy liderzy na pewno omówią sytuację na Białorusi podczas dyskusji o polityce zagranicznej.

Drugi polityczny temat, który budzi wiele emocji, to przyznanie Serbii statusu kandydata do Wspólnoty. "Serbia zasługuje na to, bo spełniła nasze wymagania" - powiedział szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Jednak nieoczekiwanie sprzeciw zgłosiła kilka dni temu Rumunia. Oficjalnie zażądała zagwarantowania praw dla swojej mniejszości narodowej, ale nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o rozszerzenie strefy Schengen. Rumunia i Bułgaria miały do niej przystąpić już w ubiegłym roku, ale nie zgodziła się na to Holandia. Teraz Bukareszt próbuje wywrzeć presję i chce gwarancji, że pozytywna decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższych miesiącach.

Trzeci temat polityczny to ponowny wybór Hermana Van Rompuy’a na przewodniczącego Rady Europejskiej. Po upływie pierwszej, 2,5-letniej kadencji, unijni przywódcy przedłużą mu mandat. Nie ma żadnych kontrkandydatów, postawiono, że Belg będzie kontynuował swoją misję.

W piątek rano 25 unijnych przywódców ma podpisać pakt fiskalny, uzgodniony przed miesiącem, który wymusza większą dyscyplinę finansową w Europie. Podpisów nie złożą tylko przedstawiciele Czech i Wielkiej Brytanii. Pakt fiskalny jest obowiązkowy dla państw strefy euro, ale 8 krajów spoza niej zdecydowało się dobrowolnie do niego przystąpić. By pakt wszedł w życie, musi być ratyfikowany przez co najmniej 12 z 17 państw eurolandu. Dokument określa też - co było ważne dla Polski - sposób organizowania szczytów państw ze wspólną walutą. Warszawa nie chciała pozwolić krajom strefy euro na swobodę w tej kwestii, bo bała się, że pogłębi to podział Europy.

Wraz z przyjęciem paktu i uspokojeniem nastrojów na rynkach finansowych, Unia zaczyna także rozmowy o wzroście gospodarczym. "Opanowaliśmy pożar, teraz zastanówmy się nad tym, jak posadzić nowe drzewka" - komentował niedawno minister finansów Jacek Rostowski. Liderzy 12 krajów, w tym Polski, napisali list apelujący o zdecydowane działania na rzecz pobudzania wzrostu gospodarczego, scalające jednolity rynek wewnętrzny.
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Beata Płomecka/Bruksela/dabr
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama