Reklama

Tak Włochy otworzyły "Igrzyska Pokoju"

Włoska prasa zgodnie uznała ceremonię otwarcia zimowych igrzysk Mediolan–Cortina za wydarzenie o wyjątkowej sile symbolicznej. „Igrzyska pokoju”, „triumf Italii” i „lekcja stylu” – to najczęściej powracające określenia w komentarzach po piątkowym wieczorze, który połączył sport, sztukę i wyraźne przesłanie polityczno-społeczne.

Uroczystość otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich została zrealizowana jednocześnie w czterech lokalizacjach: na stadionie San Siro w Mediolanie oraz w alpejskich miejscowościach Cortina d’Ampezzo, Livigno i Predazzo. W opinii komentatorów właśnie ta logistyczna precyzja i płynność narracji stały się jednym z największych sukcesów wieczoru.

Prezydent w tramwaju zamiast czerwonego dywanu

Najczęściej przywoływanym momentem ceremonii był krótki film z udziałem prezydenta Włoch Sergio Mattarella. Głowa państwa została pokazana nie w limuzynie ani w eskorcie, lecz jako zwykły pasażer mediolańskiego tramwaju, jadący na ceremonię razem z mieszkańcami miasta.

Reklama

Po projekcji stadion San Siro, wypełniony ponad 60 tysiącami widzów, zareagował długą owacją na stojąco. Dla komentatorów był to gest prosty, a jednocześnie niezwykle sugestywny – podkreślający bliskość instytucji państwa z obywatelami.

„La Repubblica” pisała o „symbolu Italii skromnej, nowoczesnej i świadomej swoich wartości”, a „La Stampa” zestawiła tę scenę z głośnym występem królowej Elżbiety II i Jamesa Bonda podczas igrzysk w Londynie w 2012 roku. „Żadnych efektów specjalnych, żadnego helikoptera – tylko tramwaj, tramwaj nas wszystkich” – podkreślił dziennik, wskazując na charakterystyczny styl 84-letniego prezydenta.

Reklama

Sztuka, emocje i hołd dla kultury

Ceremonia była gęsto utkanym spektaklem muzycznym i artystycznym. Włoski hymn wykonała Laura Pausini, a wiersz „Nieskończoność” Giacomo Leopardi wyrecytował aktor Pierfrancesco Favino.

Publiczność wzruszył również hołd dla ikon włoskiej kultury popularnej: Domenico Modugno, Raffaella Carrà oraz projektanta Giorgio Armani, a międzynarodowym akcentem występu była obecność Mariah Carey.

„Il Messaggero” ocenił ceremonię jako „jedyny w swoim rodzaju spektakl scenograficzny i muzyczny”, podkreślając, że Włochy zaprezentowały swoją historię – od antyku po współczesność – poprzez literaturę, modę, kuchnię i sztukę.

Reklama

Sport, polityka i echo wojny

Nie zabrakło również wyraźnych reakcji politycznych. „La Stampa” odnotowała gwizdy, które pojawiły się na stadionie podczas prezentacji wiceprezydenta USA J.D. Vance. Z kolei wejście reprezentacji Ukrainy zostało przyjęte gromkimi brawami całego stadionu.

„To moment szczególnie poruszający, zwłaszcza na kilka dni przed kolejną rocznicą rosyjskiej inwazji” – zauważył dziennik, wpisując ceremonię w szerszy kontekst międzynarodowy.

Chłopiec z Belluno symbolem igrzysk

„Corriere della Sera” zwrócił uwagę na jeden z najbardziej poruszających epizodów ceremonii w Cortinie d’Ampezzo. Obok czterech włoskich mistrzów olimpijskich z Turynu 2006 podczas wciągania flagi stanął 11-letni chłopiec z prowincji Belluno.

Reklama

Kilka dni wcześniej media informowały, że został on wyrzucony z autobusu za brak specjalnego biletu wprowadzonego na czas igrzysk i musiał wracać do domu pieszo, pokonując sześć kilometrów w śniegu i mrozie. Organizatorzy postanowili uczynić go jednym z bohaterów ceremonii – symbolem empatii i wrażliwości społecznej.

„Bella, bellissima”

Po zakończeniu transmisji komentatorzy publicznej telewizji RAI nie kryli zachwytu. „Bella, bellissima” – powtarzano w studiu, podkreślając, że tylko włoska wyobraźnia mogła doprowadzić do jednoczesnego zapalenia dwóch zniczy olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo.

Reklama

Dyrektor kreatywny ceremonii Marco Balich podsumował wydarzenie krótko: – Jesteśmy dumni i szczęśliwi. Podarowaliśmy światu rewelacyjne show.

Włoskie media są zgodne: inauguracja igrzysk Mediolan–Cortina była nie tylko pokazem organizacyjnej perfekcji, lecz także manifestem wartości – pokoju, wspólnoty i kultury, które Włochy postanowiły postawić w centrum olimpijskiej opowieści.

 

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama