Reklama

Tragiczna śmierć diakona w górach. Prawdopodobnie zaatakował go niedźwiedź grizzly

W Parku Narodowym Glacier doszło do tragicznego zdarzenia. 33-letni rzymskokatolicki diakon Anthony Pollio zginął podczas samotnej wyprawy górskiej. Według wstępnych ustaleń mężczyzna został zaatakowany przez niedźwiedzia grizzly.

Ciało duchownego odnaleziono 6 maja na popularnym szlaku Mont Brown Trail. Jak przekazały władze parku, obrażenia wskazują na atak drapieżnika, jednak ostateczne potwierdzenie ma przynieść sekcja zwłok.

Anthony Pollio był doświadczonym turystą i pasjonatem podróży. Do Montany przyjechał wraz z przyjacielem, jednak na ostatnią wyprawę wybrał się samotnie.

Szczególnie poruszająca okazała się jego ostatnia wiadomość wysłana do ojca. W nagraniu głosowym i SMS-ie opowiadał o trudach wspinaczki oraz zachwycał się dziką przyrodą parku.

Reklama

– Kocham cię, tato – miał napisać diakon przed śmiercią.

Śledczy ustalili również, że mężczyzna prawdopodobnie próbował się bronić. Na miejscu odnaleziono pustą puszkę po gazie pieprzowym przeznaczonym do odstraszania niedźwiedzi oraz ślady rozpylonego środka.

Źródło: wPolityce
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości