Reklama

W dzierżoniowskim szpitalu zabrakło prądu. Pacjent zmarł, rodzina chce odkszodowania

14/03/2016 17:06

Przed Sądem Rejonowym w Dzierżoniowie ruszył proces cywilny, jaki rodzina zmarłego pacjenta wytoczyła miejscowemu szpitalowi. Mężczyzna zmarł w 2006 roku, bo na sali operacyjnej zabrakło prądu. Lekarze walczyli o życie pacjenta przy włączonych latarkach i telefonach komórkowych. 74-latka nie udało się uratować.

- W imieniu szpitala chciałbym przeprosić za całą sytuację, ale odpowiedzialność leży po stronie dawnej jednostki, sprzed 10 lat - mówi Maciej Smolarz, prezes zarządu Szpitala Powiatowego w Dzierżoniowie.

Ówczesny dyrektor szpitala został już skazany w sprawie karnej za błędy w organizacji pracy placówki i niezapewnienie odpowiedniego sprzętu.
- Wnosimy o oddalenie powództwa - informuje Lilianna Woźny, radca prawny reprezentująca dzierżoniowski szpital. Jak mówiła sędzia, szpital złożył wniosek o powiadomienie ubezpieczyciela o rozpoczęciu procesu cywilnego.
- Bez tego sąd nie może prowadzić postępowania - wyjaśnia sędzia Mirosława Kurek-Będkowska. Jednak, jak mówi pełnomocnik placówki, w 2006 roku szpital wykupił polisę ubezpieczeniową, która obejmowała likwidację szkód powstałych wobec osób trzecich.

- Czekamy na stanowisko ubezpieczyciela. Jeżeli wyrok byłby dla nas niekorzystny, to PZU powinno pokryć szkody - stwierdza Woźny.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,6a297b7a-76d3-e374-3c41-b36f5b89113f,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama