Reklama

Apartamenty wygrywają z hotelami. Padł rekord najmu krótkoterminowego

Polacy coraz częściej wybierają apartamenty zamiast hoteli, doceniając przede wszystkim większą intymność i niezależność. Zmieniające się preferencje turystów widać też w danych. W 2025 r. przez platformy takie jak Airbnb czy Booking zarezerwowano w Polsce ponad 44 mln noclegów. Które regiony znalazły się w czołówce?

Dwa razy więcej noclegów w kilka lat

Dane publikowane przez Eurostat pokazują wyraźny trend wzrostowy po pandemicznym załamaniu z 2020 r. Jeszcze przed pandemią liczba noclegów rezerwowanych online w Polsce wynosiła niespełna 20 mln rocznie. W 2025 r. było to już 44,39 mln.

Liczba noclegów rezerwowanych za pośrednictwem platform internetowych rosła następująco:

  • 2018 r. — 15,59 mln,
  • 2019 r. — 19,69 mln,
  • 2020 r. — 12,97 mln,
  • 2021 r. — 15,03 mln,
  • 2022 r. — 26,35 mln,
  • 2023 r. — 32,74 mln,
  • 2024 r. — 39,02 mln,
  • 2025 r. — 44,39 mln.

— „Opublikowane dane Eurostatu wskazują, że w 2025 roku znów padły rekordy liczby noclegów w Polsce rezerwowanych poprzez popularne platformy online” — komentuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Reklama

Eksperci zwracają uwagę, że statystyki Eurostatu obejmują rezerwacje realizowane przez największe platformy internetowe, m.in. Airbnb, Booking, Expedia i Tripadvisor. Urząd stosuje przy tym metodologię opartą na tzw. osobonocach. Oznacza to, że trzy osoby wynajmujące apartament na sześć dni generują w statystykach 18 noclegów.

To Polacy napędzają ten boom

Z danych wynika, że za większość noclegów odpowiadają krajowi turyści. W 2024 i 2025 r. Polacy stanowili 61 proc. wszystkich użytkowników korzystających z najmu krótkoterminowego.

Reklama

Rosnąca popularność mieszkań i apartamentów rezerwowanych online widoczna jest także w porównaniu z tradycyjnym rynkiem hotelowym. Według danych Eurostatu liczba noclegów w obiektach wynajmowanych krótkoterminowo niemal podwoiła się między 2019 a 2024 r. W tym samym czasie hotele notowały znacznie wolniejsze wzrosty.

Jak wynika z danych, liczba noclegów w segmencie najmu krótkoterminowego wzrosła w latach 2019–2024 z 19,7 mln do ponad 39 mln. To wzrost o około 98 proc. Dla porównania liczba noclegów hotelowych zwiększyła się w tym czasie z 53,7 mln do 60,3 mln, czyli o około 12 proc.

Reklama

— „Formy rezerwacji są takie same, bo zarówno hotele, jak i mieszkania korzystają z tych samych platform. O wyborze miejsca zakwaterowania w dużej mierze decyduje jednak cena” — mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej cytowany przez PAP.

Ekspert zwrócił uwagę również na zmianę preferencji podróżnych: — „Goście doceniają większą intymność i niezależność – brak kontaktu z dużymi grupami turystów oraz większą swobodę, bez procedur typowych dla hoteli. Młodsze pokolenia poszukują też alternatyw kojarzonych z wolnością i stylem slow life” — stwierdza Karol Wagner.

Reklama

Małopolska i Pomorze w czołówce

Największy ruch w najmie krótkoterminowym nadal koncentruje się w regionach turystycznych. Rekordowy okazał się sierpień 2025 r., kiedy trzy polskie województwa przekroczyły poziom miliona noclegów rezerwowanych online.

Najwyższe wyniki osiągnęły:

  • woj. małopolskie — 1,57 mln noclegów,
  • woj. pomorskie — 1,54 mln,
  • woj. zachodniopomorskie — 1,24 mln.

To rezultaty, które pozwoliły polskim regionom znaleźć się w szerokiej europejskiej czołówce rynku najmu krótkoterminowego. Liderami w Unii Europejskiej pozostają jednak regiony typowo wakacyjne.

Według danych Eurostatu w sierpniu 2025 r. najwyższe wyniki osiągnęły:

Reklama
  • Chorwacja Adriatycka — 12,16 mln noclegów,
  • Andaluzja — 7,97 mln,
  • Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże — 7,59 mln.

Ciekawie wygląda jednak zestawienie całych państw. Polska już w 2024 r. wyprzedziła Chorwację pod względem rocznej liczby noclegów rezerwowanych przez platformy internetowe i znalazła się na siódmym miejscu w Unii Europejskiej — pomiędzy Portugalią a Chorwacją.

Eksperci podkreślają jednak, że do największych turystycznych potęg Europy nadal nam daleko. Rynek we Francji, Hiszpanii i Włoszech jest wielokrotnie większy niż w Polsce.

Źródło: PAP, RynekPierwotny.pl,Business Insider Aktualizacja: 11/05/2026 14:50
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama