Reklama

Chaos w cieśninie Ormuz. Irańskie tankowce wymknęły się USA

Napięcie wokół cieśniny Ormuz ponownie wzrosło. Według danych firmy monitorującej ruch morski TankerTrackers trzy irańskie tankowce zdołały w ostatnich dniach ominąć amerykańską blokadę i wrócić do irańskich portów. Informacja pojawiła się w momencie, gdy sytuacja w regionie staje się coraz bardziej niestabilna, a światowe rynki z niepokojem obserwują każdy ruch zarówno Teheranu, jak i Waszyngtonu.

Choć jednostki płynęły bez ładunku, sam fakt przełamania blokady ma wymiar symboliczny i polityczny. To pierwszy od wielu dni sygnał, że Iran próbuje testować szczelność amerykańskiej operacji prowadzonej wokół jednego z najważniejszych szlaków energetycznych świata.

Starcia mimo zawieszenia broni

Irańskie media informowały w ostatnich godzinach o „sporadycznych starciach” pomiędzy irańskimi siłami a marynarką wojenną USA w rejonie cieśniny Ormuz. Agencja Fars podała, że incydenty miały miejsce mimo formalnie obowiązującego zawieszenia broni, jednak nie ujawniono szczegółów dotyczących skali czy przebiegu tych działań.

Reklama

Równolegle amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) przekazało, że trwa szeroko zakrojona operacja mająca odciąć Iran od eksportu surowców energetycznych. Według amerykańskich danych zablokowanych pozostaje obecnie ponad 70 tankowców zmierzających do lub wypływających z irańskich portów. Statki te mogą przewozić łącznie ponad 166 mln baryłek ropy, której wartość szacowana jest na ponad 13 mld dolarów.

W operacji uczestniczą tysiące żołnierzy, dziesiątki okrętów oraz setki samolotów patrolujących region Zatoki Perskiej i Morza Arabskiego.

Reklama

Tankowce ominęły linię blokady

Według TankerTrackers trzy irańskie jednostki należące do państwowego przewoźnika ropy przepłynęły przez rejon kontrolowany przez siły USA i wróciły do Iranu trasą prowadzącą przez wyłączną strefę ekonomiczną Pakistanu. Łączna pojemność tankowców to około 5 mln baryłek ropy.

Szczególną uwagę zwrócił tankowiec Hasna. Jednostka pojawiła się w czwartek wieczorem w systemie AIS u wybrzeży Omanu — około 470 kilometrów od amerykańskiej linii blokady.

Jeszcze dzień wcześniej CENTCOM twierdził, że amerykańskie siły uniemożliwiły Hasnie dotarcie do irańskiego portu po tym, jak załoga miała ignorować wielokrotne ostrzeżenia. Pojawienie się statku po irańskiej stronie cieśniny może więc oznaczać, że jednostce udało się skutecznie wymknąć spod kontroli sił USA lub znaleźć alternatywną trasę powrotu.

Reklama

Eksperci podkreślają, że nawet jeśli tankowce były puste, ich przejście ma znaczenie propagandowe. Dla Teheranu to dowód, że amerykańska presja nie jest całkowicie szczelna. Dla Waszyngtonu — potencjalny sygnał, że utrzymanie pełnej kontroli nad ruchem morskim w regionie będzie coraz trudniejsze.

Ormuz pozostaje punktem zapalnym świata

Cieśnina Ormuz od tygodni pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu Teheran faktycznie ograniczył ruch przez strategiczny szlak, którym przed konfliktem transportowano znaczną część światowych dostaw ropy i gazu.

Reklama

Skutki były natychmiastowe: gwałtowny wzrost cen paliw, nerwowość na giełdach i obawy o globalne łańcuchy dostaw energii. Obecny układ sił doprowadził do sytuacji, w której Iran blokuje możliwość opuszczania Zatoki Perskiej przez statki państw regionu, a USA równolegle zatrzymują jednostki kierujące się do irańskich portów.

Według CENTCOM od początku operacji przekierowano już ponad 50 statków. W działania zaangażowanych jest ponad 15 tys. żołnierzy, ponad 200 samolotów i co najmniej 20 okrętów wojennych.

Reklama

Rosnące napięcie wokół Ormuzu pokazuje, że nawet pojedynczy incydent morski może dziś wywołać konsekwencje daleko wykraczające poza region Bliskiego Wschodu. Dla światowej gospodarki to wciąż jedno z tych miejsc, gdzie lokalny konflikt błyskawicznie staje się problemem globalnym.

Źródło: PAP Aktualizacja: 09/05/2026 13:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama