Reklama

Ebola mogła rozprzestrzeniać się niezauważona przez wiele tygodni

Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega przed nowym ogniskiem eboli wywołanym wirusem Bundibugyo. Choroba mogła rozprzestrzeniać się niezauważona przez wiele tygodni. W Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie odnotowano setki podejrzanych zakażeń i ponad sto zgonów.

Ognisko wykryte z opóźnieniem

Nowe ognisko eboli obejmuje przede wszystkim prowincję Ituri w północno-wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Przypadki odnotowano również w Ugandzie. Według najnowszych danych mowa o około 600 podejrzanych zakażeniach i 139 podejrzanych zgonach.

WHO wskazuje, że wirus mógł krążyć w regionie już od kilku tygodni, zanim został wykryty. Utrudnia to odtworzenie łańcuchów zakażeń i szybkie opanowanie sytuacji.

Możliwe „superrozprzestrzenianie”

Eksperci nie wykluczają, że do gwałtownego wzrostu liczby zakażeń mogło dojść po jednym z wydarzeń, podczas którego wirus łatwiej przenosił się między ludźmi. Wśród możliwych scenariuszy wskazywane są m.in. pogrzeb lub kontakt z placówką medyczną.

Reklama

Ebola przenosi się przez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i płynami ustrojowymi osoby chorej lub zanieczyszczonymi przedmiotami. Pierwsze objawy mogą przypominać inne choroby występujące w regionie, co dodatkowo opóźnia rozpoznanie.

Nie ma gotowej szczepionki na ten szczep

Ognisko wywołał wirus Bundibugyo, rzadszy szczep eboli. WHO informuje, że gotowa szczepionka przeciwko tej odmianie nie jest obecnie dostępna, a przygotowanie dawek może potrwać od sześciu do dziewięciu miesięcy.

Służby medyczne prowadzą dochodzenie epidemiologiczne, identyfikują osoby z kontaktu i próbują ograniczyć dalsze transmisje. Działania utrudniają problemy logistyczne, niedobory sprzętu medycznego oraz niestabilna sytuacja bezpieczeństwa w części regionu.

Reklama

WHO ogłosiła stan zagrożenia

Światowa Organizacja Zdrowia uznała ognisko za zdarzenie stanowiące zagrożenie zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym. Ryzyko oceniane jest jako wysokie na poziomie krajowym i regionalnym, natomiast globalnie pozostaje niskie.

WHO ostrzega, że liczba przypadków może wzrosnąć, ponieważ choroba przez dłuższy czas mogła rozprzestrzeniać się bez wykrycia. Priorytetem pozostaje szybkie ustalenie skali epidemii, izolowanie chorych i dotarcie do osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama