Reklama

Gospodarczy rekord Polski. PKB blisko magicznej bariery. GUS podał najnowsze dane

Według najnowszego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego, wartość PKB w 2025 roku niemal przebiła magiczną barierę 4 bilionów złotych. To potężny skok, który pokazuje, że mimo globalnych zawirowań, polski silnik ekonomiczny pracuje na wysokich obrotach.

Skok o 300 miliardów w rok. Skąd tak silny wzrost?

Najnowsze wyliczenia GUS nie pozostawiają złudzeń: polska gospodarka jest w fazie intensywnego wzrostu. Wartość PKB w 2025 roku wyniosła dokładnie 3 bln 912,7 mld zł. Porównując to z analogicznym okresem rok wcześniej (3 bln 641,2 mld zł), widać, że w ciągu zaledwie 12 miesięcy nasza gospodarka urosła o blisko 300 mld zł.

Realny wzrost PKB w 2025 roku ukształtował się na poziomie 3,6%, co jest wynikiem znacznie lepszym niż 3,0% zanotowane rok wcześniej. Głównym paliwem tego sukcesu był popyt krajowy, który udowadnia, że konsumpcja i wydatki Polaków pozostają stabilne.

Reklama

Budownictwo i handel na plusie – koniec spadków

Szczegółowe dane GUS pokazują, jak radziły sobie poszczególne sektory gospodarki. Rok 2025 przyniósł długo wyczekiwane odbicie w obszarach, które wcześniej zmagały się z problemami:

  • Handel i naprawy: Lider wzrostu z wynikiem 4,2% (wobec 2,5% rok wcześniej).
  • Budownictwo: Powrót na ścieżkę wzrostu – wartość dodana zwiększyła się o 1,7%. To kluczowa zmiana, biorąc pod uwagę, że w 2024 roku sektor ten zaliczył bolesny spadek o 5,8%.
  • Przemysł: Stabilny wzrost o 3,0%, co pokazuje odporność polskiej produkcji.

Inwestycje ruszają z miejsca, ale konsumpcja wciąż rządzi

Choć to nasze codzienne zakupy (popyt krajowy) były głównym czynnikiem wzrostu, raport GUS przynosi jeszcze jedną ważną informację: inwestycje zaczęły rosnąć. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w 2025 roku o 4,2%. Jest to o tyle istotne, że rok wcześniej notowaliśmy w tym obszarze spadek o 0,9%.

Reklama

Mimo tych optymistycznych liczb, specjaliści zwracają uwagę na tzw. stopę inwestycji, która utrzymała się na poziomie 17,0%. Oznacza to, że choć wydajemy więcej, struktura naszej gospodarki wciąż opiera się głównie na konsumpcji, a nie na długofalowych projektach rozwojowych.

 

Źródło: GUS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama