Pensje w policji znów są pod lupą. Najnowsze wyliczenia pokazują, że początkujący funkcjonariusz może dziś liczyć na wynagrodzenie netto przekraczające 5,8 tys. zł, a w części przypadków nawet ponad 7,4 tys. zł. Na ostateczną wysokość wypłaty wpływają jednak wiek, miejsce służby, stanowisko i dodatki, w tym dodatek stołeczny.
Zestawienie opublikowane przez media na podstawie danych policyjnych pokazuje, że kursant przed ukończeniem 26. roku życia może otrzymywać od 5913 do 6561 zł netto, a po ukończeniu 26 lat od 5463 do 6026 zł netto. Po ukończeniu szkolenia i objęciu stanowiska policjanta widełki rosną: dla osób przed 26. rokiem życia wynoszą od 6339 do 7442 zł netto, a dla starszych funkcjonariuszy od 5833 do 6791 zł netto. W wyższych kwotach uwzględniany jest dodatek stołeczny.
To oznacza, że różnice między funkcjonariuszami na starcie mogą być wyraźne, mimo że mowa o tej samej formacji. Inaczej wygląda wypłata kursanta, inaczej policjanta po szkoleniu, a dodatkowo znaczenie ma to, czy funkcjonariusz pełni służbę w Warszawie lub w oddziałach prewencji. W praktyce właśnie dodatki i miejsce pełnienia służby potrafią najmocniej zmienić końcową kwotę „na rękę”.
Policyjne wynagrodzenie nie sprowadza się wyłącznie do jednej stawki. Jak wynika z informacji przywoływanych w opublikowanych zestawieniach, uposażenie funkcjonariusza składa się z uposażenia zasadniczego oraz dodatków stałych. To dlatego podawane kwoty nie są identyczne dla wszystkich i nie da się ich sprowadzić do jednej uniwersalnej pensji dla całej formacji.
Policja i MSWiA od miesięcy podkreślają też, że poprawa warunków finansowych ma być jednym z narzędzi walki z wakatami. Rząd już wcześniej zapowiadał, że budżet na 2026 rok uwzględnia środki nie tylko na rozwój formacji, ale również na wzrost wynagrodzeń funkcjonariuszy oraz świadczenie mieszkaniowe. W projekcie budżetu dla Policji na 2026 rok przewidziano 20,1 mld zł, a dodatkowo zabezpieczono 2,1 mld zł na świadczenie mieszkaniowe dla funkcjonariuszy.
Temat zarobków nie pojawia się przypadkowo właśnie teraz. Policja i resort spraw wewnętrznych od dawna próbują zwiększyć zainteresowanie służbą. Według danych MSWiA w 2024 roku liczba podań o przyjęcie do Policji była rekordowa i wyniosła ponad 22,3 tys., podczas gdy w 2023 roku było to 15 289, a w 2022 roku 13 358. Z kolei według policyjnych danych z początku 2025 roku wpłynęło już 22 481 podań za cały 2024 rok.
Szef Komendy Głównej Policji nadinsp. Marek Boroń mówił w rozmowie z PAP, że dziś problemem nie jest już brak chętnych do pracy, ale odpowiedni proces szkolenia i przygotowania kandydatów do służby. Ta wypowiedź dobrze pokazuje, że poprawa warunków płacowych zaczęła odgrywać realną rolę w naborze.
Choć liczby przyciągają uwagę, warto pamiętać, że nie są to stawki gwarantowane dla każdego policjanta w identycznej wysokości. Na końcową wypłatę wpływają wiek funkcjonariusza, etap służby, miejsce pełnienia obowiązków i dodatki przewidziane dla konkretnych jednostek. Z tego powodu kwoty publikowane w zestawieniach należy traktować jako widełki, a nie jedną obowiązującą stawkę dla całej Policji.
Jednocześnie resort i Policja nie ukrywają, że wynagrodzenia mają być jednym z filarów większej zmiany w formacji. Oprócz pensji w grze są też wydatki na modernizację, infrastrukturę, wyposażenie i poprawę komfortu służby. Właśnie w tym szerszym kontekście temat policyjnych zarobków wraca dziś z nową siłą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze