- Ci ludzie nic twórczego nie potrafią, oni bez przerwy szukają wrogów w stylu sowieckim: musi być zawsze wróg, żeby móc rządzić - w ten sposób Lech Wałęsa ocenił poczynania obozu rządzącego.
Zdaniem byłego prezydenta, Jarosław Kaczyński obawia się masowych protestów i presji opinii publicznej, domagającej się m. in. poszanowania zasady trójpodziału władz oraz publikacji wyroku TK z 9 marca. Jednak, jak zauważa, obawy nie skłaniają lidera PiS do ustępstw, a wręcz przeciwnie. Dlatego Lech Wałęsa wieszczy koniec rządów PiS.