Myślisz, że polska płaca minimalna to ochłapy w porównaniu z Zachodem? Chociaż na papierze wciąż daleko nam do Luksemburga czy Niemiec, kiedy nie patrzymy na samą kwotę, ale na to, ile realnie można kupić za minimalne wynagrodzenie, obraz mocno się zmienia. Jak w takim zestawieniu wypada Polska? Zdziwisz się.
Wśród 22 krajów UE, w których obowiązuje płaca minimalna, w styczniu 2026 najwyższe minimalne wynagrodzenie zanotowano w Luksemburgu – 2704 EUR, na drugim miejscu znalazła się Irlandia – 2391 EUR, a podium zamykają Niemcy – 2343 EUR.
Drugi koniec tabeli wygląda następująco: najniższe minimalne wynagrodzenie obowiązuje w Bułgarii – 620 EUR, na przedostatnim miejscu znalazła się Łotwa – 780 EUR, a trzecia od końca jest Rumunia – 795 EUR.
Można powiedzieć, że różnice pomiędzy liderami, a państwami zamykającymi ranking, stopniowo się zacierają, bowiem zróżnicowanie między najwyższym a najniższym minimalnym wynagrodzeniem spadło w styczniu 2026 do 4,4-krotności w porównaniu z wynikiem 4,8-krotności odnotowanym rok wcześniej.
Jeżeli chodzi o Polskę, nie jest u nas ani najlepiej, ani najgorzej. Minimalne wynagrodzenie w kraju nad Wisłą wyniosło w styczniu 2026 1139 EUR i pozwoliło nam uplasować się na 10 spośród 22 miejsc. To zmiana w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy Polska zajmowała miejsce 9.
Nasza minimalna pensja jest większa od tej oferowanej m.in. w Grecji, Chorwacji, Portugalii czy na Cyprze. Jeśli chodzi o kraje Europy Środkowo-Wschodniej, wyższą minimalną krajową niż Polska mają Słowenia – 1278 EUR i Litwa – 1153 EUR.
Kiedy w pięciu krajach UE minimalne wynagrodzenie wzrosło o co najmniej 10 proc. (Węgry – 18,5 proc., Bułgaria – 12,6 proc., Słowacja – 12,1 proc.), w Estonii, Hiszpanii i Słowenii nie było żadnych zmian.
Jeżeli zaś chodzi o Rumunię – tutaj mimo że w lokalnej walucie poziom minimalnego wynagrodzenia nie zmienił się, to w statystykach odnotowano spadek o 2,4 proc. z uwagi na zmiany kursu walutowego.
A jak w Polsce? U nas wzrost – o 4,4 proc., ale w rankingu zajmujemy pod tym względem dopiero 14. miejsce.
PPS, czyli standard siły nabywczej, to uproszczony sposób porównywania zarobków między krajami z uwzględnieniem różnic w cenach.
W praktyce chodzi o odpowiedź na proste pytanie: ile realnie można kupić za minimalną pensję w danym państwie. Bo 1000 euro w jednym kraju wystarczy na znacznie więcej niż w innym.
Po przeliczeniu płac minimalnych na PPS okazuje się, że różnice między państwami wyraźnie się zmniejszają, a Polska wypada znacznie lepiej niż w zestawieniach nominalnych.
W styczniu 2026 r. polska płaca minimalna znalazła się w grupie państw przekraczających 1500 PPS miesięcznie – obok Niemiec, Francji czy Niderlandów.
Oznacza to, że pod względem realnej siły nabywczej minimalnego wynagrodzenia Polska plasuje się wśród krajów o najwyższej realnej sile nabywczej minimalnego wynagrodzenia.
Zajmujemy przedostatnią lokatę w grupie krajów z płacą minimalną powyżej 1500 PPS, w której znajdują się kolejno: Niemcy, Luksemburg, Niderlandy, Belgia, Irlandia, Francja, Polska i Hiszpania.
Grupa pośrednia między 1500 a 1000 PPS to: Słowenia, Litwa, Chorwacja, Rumunia, Portugalia, Grecja, Cypr, Węgry, Malta, Słowacja, Bułgaria i Czechy.
Najniższa – poniżej 1000 – Łotwa i Estonia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze