- Jeśli chodzi o wojskową reakcję, to bym jej nie przeceniał. NATO jest w stanie zgromadzić cztery bataliony, to średnio świadczy o potencjale NATO - w ten sposób były minister obrony narodowej Janusz Zemke odniósł się do decyzji podjętych na szczycie Sojuszu w Warszawie.
NATO, w ramach wzmocnienia swojej wschodniej flanki, ma rozmieścić w Polsce i krajach bałtyckich swoje jednostki wojskowe. Zdaniem gen. Stanisława Kozieja, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ustalenia sojuszników mają swoją wagę. - Widzę determinację, żeby odstraszać, pokazujemy ze jesteśmy razem - podkreślił gen. Koziej.