W Sopocie od dekady trwa akcja przypominająca turystom, że plaża kończy się przed wejściem do miasta, restauracji czy sklepu. Urząd miasta przyznaje, że liczba osób spacerujących po kurorcie w samych strojach kąpielowych lub bez koszulki wyraźnie spadła, ale kampania „Stop golasom na ulicy” będzie kontynuowana.
Sopocka kampania „Stop golasom na ulicy” została uruchomiona w 2016 roku. Jej cel od początku był jasny: zwrócić uwagę turystom, że chodzenie po ulicach, lokalach gastronomicznych i sklepach w samych kąpielówkach, bikini albo z nagim torsem jest zachowaniem niestosownym.
W mieście pojawiały się plakaty i naklejki z hasłami „Stop golasom na ulicy” oraz „Nieubranych klientów nie obsługujemy”. Trafiały m.in. do restauracji, barów, sklepów i punktów usługowych. W akcję co roku włączają się sopoccy przedsiębiorcy.
Po latach prowadzenia kampanii sopocki magistrat ocenia, że działania przynoszą rezultaty. Urzędnicy przyznają, że osób niekompletnie ubranych w przestrzeni miejskiej jest coraz mniej.
„Kampania będzie kontynuowana, jak co roku, przypominając gościom odwiedzającym Sopot o podstawowych zasadach dobrego wychowania i zwracając uwagę na niestosowność zachowania, jakim jest odwiedzanie sklepów czy restauracji w strojach plażowych” — przekazał Marek Niziołek z Urzędu Miasta Sopotu.
Sopot od lat podkreśla, że nie chodzi o piętnowanie wypoczywających, ale o przypomnienie zasad obowiązujących w miejskiej przestrzeni. Strój plażowy jest właściwy na plaży, ale nie w centrum kurortu, lokalu gastronomicznym czy sklepie.
Miasto prowadzi także szerszą akcję „Turysto, szanuj Sopot”, w ramach której zwraca uwagę odwiedzającym m.in. na ciszę, porządek, prawidłowe parkowanie i zachowanie wobec mieszkańców.
Kampania będzie kontynuowana również w tegorocznym sezonie letnim. W przestrzeni miejskiej i witrynach lokali ponownie mają pojawić się materiały przypominające o konieczności ubrania się po wyjściu z plaży.
Dla Sopotu, jednego z najpopularniejszych nadmorskich kurortów w Polsce, sezon wakacyjny oznacza tysiące turystów każdego dnia. Władze miasta podkreślają, że zasady savoir-vivre’u mają pomóc pogodzić wypoczynek gości z codziennym życiem mieszkańców i działalnością lokalnych przedsiębiorców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze