58-letnia kobieta usłyszała zarzut zniszczenia mienia w związku ze zburzeniem domku letniskowego swojego sąsiada. W tym celu wynajęła spychacz.
- To nie był żaden domek, na litość boską! On wszędzie mówi, że miał domek letniskowy. To były takie typowe ogródkowe altany - twierdzi Janina Mrowiec. Kobieta uważa, że sąsiad zawłaszczył ziemię należącą do jej przodków.