Reklama

Tanie chińskie mięso podbije Europę? Polscy producenci ostrzegają

Dynamiczny wzrost produkcji drobiu w Chinach zaczyna budzić coraz większe obawy w europejskiej branży spożywczej. Eksporterzy z Państwa Środka coraz śmielej wchodzą na rynek UE, oferując mięso w bardzo konkurencyjnych cenach. Dla Polski, która jest liderem produkcji drobiu w Europie, oznacza to ryzyko silnej presji cenowej i walki o utrzymanie pozycji.

Chińska produkcja rośnie w błyskawicznym tempie

W ostatnich latach Chiny znacząco zwiększyły skalę produkcji mięsa drobiowego. Według danych przywoływanych przez „Puls Biznesu” tamtejszy sektor urósł o wolumen porównywalny z niemal całą obecną produkcją Polski.

Dzięki temu Chiny stały się jednym z największych producentów mięsa kurcząt brojlerów na świecie. Roczna produkcja ma już przekraczać 17 mln ton.

Rosnąca podaż coraz wyraźniej przekłada się również na eksport. Jeszcze kilka lat temu dostawy chińskiego drobiu do Europy były stosunkowo niewielkie, jednak dziś skala sprzedaży jest wielokrotnie większa.

Reklama

Polska branża obawia się nierównej konkurencji

Przedstawiciele polskiego sektora drobiarskiego zwracają uwagę przede wszystkim na ceny, z którymi europejskim producentom coraz trudniej konkurować.

Jak podkreśla cytowany przez gazetę prezes Grupa Drosed Adam Sojka, liczba chińskich zakładów posiadających możliwość eksportu do Unii Europejskiej systematycznie rośnie. Według branży część procedur dopuszczających kolejne firmy do rynku UE odbywa się obecnie przy ograniczonej kontroli europejskich służb weterynaryjnych.

Polscy producenci wskazują też na pewną nierównowagę. Podczas gdy chińskie firmy zwiększają obecność w Europie, polski drób wciąż nie wrócił na rynek chiński po ograniczeniach wprowadzonych kilka lat temu w związku z ogniskami ptasiej grypy.

Reklama

Eksport do Chin nadal zablokowany

Jeszcze przed zamknięciem rynku sprzedaż polskiego mięsa drobiowego do Chin przynosiła branży dziesiątki milionów euro rocznie. Sektor liczył, że podpisane w ubiegłym roku porozumienie otworzy drogę do wznowienia eksportu.

Pierwsze transporty miały ruszyć jesienią, jednak ostatecznie tak się nie stało. Powodem okazały się formalne i administracyjne przeszkody po stronie chińskiej.

Dla polskich producentów sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ krajowa branża przez ostatnie lata mocno zwiększyła skalę produkcji i eksportu. Firmy liczyły więc, że powrót na ogromny rynek chiński pozwoliłby znaleźć nowych odbiorców i ustabilizować sytuację w sektorze.

Reklama

 

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama