Reklama

Mystic Festival w Gdańsku przedmiotem ostrego sporu

Mystic Festival ponownie wywołuje kontrowersje. Katolicka fundacja apeluje do prezydent Gdańska o odwołanie metalowego festiwalu ze względu na jego rzekomo 'antychrześcijański i bluźnierczy' charakter oraz termin pokrywający się z Uroczystością Bożego Ciała. Organizatorzy bronią wydarzenia, podkreślając, że jest to zamknięta i biletowana impreza skierowana do świadomej publiczności.

Mystic Festival w Gdańsku ponownie stał się przedmiotem ostrego sporu. Katolicka fundacja „Polska Katolicka, nie laicka” rozpoczęła akcję zbierania podpisów pod petycją do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz o odwołanie imprezy. Organizacja twierdzi, że wydarzenie ma „antychrześcijański i bluźnierczy charakter”, a dodatkowym problemem ma być termin festiwalu, obejmujący Uroczystość Bożego Ciała. Organizatorzy odpowiadają, że chodzi o biletowaną imprezę odbywającą się w zamkniętej przestrzeni i skierowaną do osób, które świadomie kupują bilety na koncerty. 

W centrum sporu znów jest Mystic Festival

Tegoroczna edycja Mystic Festival ma odbyć się w dniach 3–6 czerwca na terenie Stoczni Gdańskiej. To jedna z największych imprez prezentujących muzykę metalową w tej części Europy i zarazem wydarzenie, które od kilku lat regularnie wywołuje protesty środowisk katolickich. W 2026 roku fundacja „Polska Katolicka, nie laicka” ponownie zaapelowała o jego odwołanie, publikując petycję skierowaną do władz miasta. 

Reklama

W treści petycji organizacja wskazuje, że festiwal został zaplanowany na czas obejmujący Boże Ciało i określa go jako wydarzenie o „wyraźnie antychrześcijańskim i bluźnierczym charakterze”. To właśnie ten argument, obok samego profilu muzycznego imprezy, stał się osią tegorocznego protestu. 

To nie pierwszy taki protest

Sprawa nie pojawiła się po raz pierwszy. Media odnotowują, że ta sama fundacja próbowała blokować Mystic Festival także w 2023 i 2024 roku, również powołując się na obecność wykonawców uznawanych przez nią za obrazoburczych oraz na termin związany z uroczystościami religijnymi. Obie poprzednie edycje mimo protestów doszły jednak do skutku. 

Reklama

To pokazuje, że obecna akcja jest kolejną odsłoną dłuższego sporu o granice wolności artystycznej, obecność muzyki metalowej w przestrzeni publicznej oraz miejsce religijnej wrażliwości w decyzjach dotyczących miejskich wydarzeń. Ten wniosek wynika z powtarzalności podobnych protestów wobec tej samej imprezy w kolejnych latach. 

Organizatorzy podkreślają zamknięty charakter imprezy

Według informacji przytaczanych przez RMF FM organizatorzy festiwalu odpowiadają, że wydarzenie jest biletowane i odbywa się w zamkniętej przestrzeni. Nie ma więc charakteru otwartego widowiska narzucanego mieszkańcom, lecz jest ofertą skierowaną do konkretnej publiczności, która sama decyduje o uczestnictwie. 

Reklama

Ten argument ma kluczowe znaczenie w całym sporze, bo przenosi dyskusję z poziomu oceny treści artystycznych na pytanie o to, czy samorząd powinien reagować na naciski dotyczące legalnej, zamkniętej i komercyjnej imprezy kulturalnej. To interpretacja oparta na stanowiskach obu stron przedstawionych w opisach sprawy. 

Polityczny i światopoglądowy ciężar sprawy

Spór wokół Mystic Festival ma dziś znaczenie większe niż tylko lokalne. Dotyka kwestii relacji między samorządem, organizatorami wydarzeń kulturalnych i środowiskami religijnymi. W praktyce chodzi o odpowiedź na pytanie, czy presja światopoglądowa może prowadzić do odwoływania dużych imprez muzycznych, które spełniają formalne warunki organizacyjne i od lat funkcjonują na rynku. To wniosek wynikający z charakteru petycji oraz skali medialnego zainteresowania sprawą. 

Źródło: RMF24
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama